ABC Cyberbezpieczeństwa: H jak hasła

Mogłoby się wydawać, że kradzieże w Internecie najczęściej opierają się na łamaniu haseł przez hakerów. Nic bardziej mylnego. Nie dość, że zazwyczaj są one na tyle proste, że wcale nie trzeba ich łamać, to jeszcze cyberprzestępcy znaleźli sposób, aby skłonić użytkownika, żeby podał hasło sam. Tak po prostu!

 

Bierz, co chcesz!

I wcale nie mówimy tu tylko o naiwnych staruszkach, czy nieświadomych zagrożenia dzieciach. Wystarczy po prostu chwila nieuwagi, czy pośpiech, a nawet najbardziej zaprawiony w boju internauta pada ofiarą oszustwa.

 

W tym przypadku największym zagrożeniem będą strony przypominające witrynę banku, serwis do szybkich przelewów, czy wiadomość e-mail z prośbą o zaktualizowanie danych kontaktowych. Niemniejsze zagrożenie stanowi nieaktualny program antywirusowy lub, co gorsza, jego brak. Te niedopatrzenie hakerzy wykorzystają np. do zainstalowania keyloggera, który zapisuje treści wystukiwane przez użytkownika na klawiaturze.

 

3…2…1…hasło!

Ile razy udało Wam się złamać hasło partnera / partnerki, dziecka czy rodzica? No właśnie… wystarczy więc pomyśleć, jak łatwo udaje się to profesjonalnym hakerom.  Szczególnie, że sami ułatwiamy im sprawę i jako hasło dostępu wpisujemy prosty ciąg liczb „1234” lub znaki typu ”asdf”, odpowiadające układowi na klawiaturze. Najgorszym ze wszystkich pomysłów jest ustawienie daty urodzin, części adresu, nazwy ulubionego filmu, zespołu, czy czegokolwiek innego, co jest ogólnodostępną informacją chociażby na naszym profilu na Facebooku. Wtedy to równie dobrze możemy zrezygnować z hasła i zaoszczędzić czas sobie, jak i hakerom na jego wpisywanie.

 

O ile jednak szpiegowanie najbliższych może skończyć się awanturą lub co najwyżej rozwodem, o tyle kradzież danych przez cyberprzestępców może doprowadzić do upadku firmy, w której pracujemy lub nawet zagrozić życiu naszych najbliższych.  Czy warto więc ryzykować?

 

Chcę się bronić!

Kiedy już zdaliśmy sobie sprawę z tego, że gra jest niewarta świeczki, zastanówmy się, co zrobić, żeby wygrać tę nierówną walkę z hakerami.

 

Przede wszystkim używaj silnych, ale łatwych do zapamiętania haseł i często je zmieniaj. Silne hasła składają się przynajmniej z 12 znaków, zawierają cyfry, małe i duże litery oraz symbole. Co najważniejsze: nie można ich znaleźć w słowniku. Jeżeli nie mamy pomysłu na takie hasło, warto skorzystać z menagera haseł, który podpowie najlepsze rozwiązanie. Bardzo często oprogramowanie antywirusowe zawiera takie opcje w pakiecie.

 

Mądry Polak po szkodzie

Nawet najlepsze hasło nie będzie w stanie pełnić swojej funkcji, jeśli zastosujemy jedno i to samo do wszystkich kont. Kluczy do mieszkania też mamy przynajmniej kilka, prawda?

 

Ten przykład idealnie obrazuje też potrzebę drugiego zabezpieczenia: mianowicie: weryfikacji dwuetapowej. Polega ona na tym, że chcąc zalogować się do strony, najpierw należy użyć zwyczajnego hasła, a następnie potwierdzić je wpisując kod z smsa, kliknąć w otrzymany link albo potwierdzić zgodność obrazka. Co więcej, warto pamiętać o tym, by zabezpieczyć całą sieć Wi-Fi.  Jeśli nie wiemy jak zrobić to samemu lub nie mamy pewności czy zrobiliśmy to dobrze, nie bójmy się prosić o pomoc. Zadzwońmy do  znajomego lub po prostu do producenta naszego oprogramowania zabezpieczającego, on na pewno pomoże.

 

 

 

Hakerzy są wśród nas!

Kiedyś popularnym rozwiązaniem było zostawianie kluczy do mieszkania pod wycieraczką, albo w doniczce. Teraz ze względów bezpieczeństwa decydują się na to nieliczni. Niestety, wiele osób nadal zapisuje swoje hasło w pamięci urządzenia, kusząc cyberprzestępców łatwym dostępem do danych osobistych. Warto pamiętać, że hakerzy nie czają się tylko w sieci, ale również w świecie rzeczywistym. Nie zapisujmy haseł w pamięci urządzeń w miejscach publicznych: urzędach, bibliotekach, czy nawet miejscach pracy. W trosce o swoje bezpieczeństwo (czy nawet prywatność) nie podawajmy innym naszych haseł. Nigdy nie mamy pewności co dana osoba z tą informacją zrobi i czy nawet, zupełnie niechcący, nie przekaże jej dalej.

 

 

>>Sprawdź inne lekcje z serii ABC Cyberbezpieczeństwa<<

Bądź bezpieczny, bo na to zasługujesz.

Informację można dowolnie wykorzystać podając markę Bitdefender jako źródło.

Marken Systemy Antywirusowe – oficjalny przedstawiciel marki Bitdefender w Polsce.

 

 

Sprawdź też inne nasze teksty:

Comments

comments

Pin It

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *